
Jasnym piątkowym przedpołudniem, klasy II a i d naszej szkoły ruszyły na spotkanie z ciemniejszą stroną życia. Celem – Sąd Rejonowy w Iławie.

Po drobiazgowej kontroli, podzieleni na dwie grupy rozpoczęliśmy zwiedzanie monumentalnego, ale też nowoczesnego gmachu. Przewodnikiem naszej grupy był sam prezes tego sądu – Pan Tytus Szymanek. Za jego merytoryczne, opowiadane z wdziękiem i dowcipem historie, serdecznie tutaj dziękujemy.
Obszerne pomieszczenia z archiwaliami i aktami wieczystymi były interesujące, ale uczniów bardziej zainteresowały małe zakratowane klitki zwane potocznie „dołkiem”. Trudno było ich stamtąd eksmitować. Spore zainteresowanie wzbudziła sala przesłuchań dla nieletnich, z „lustrem weneckim”. Zasiedliśmy też w sali rozpraw, gdzie każdy znalazł sobie miejsce wedle upodobań – a to adwokata, a to prokuratora czy sędziego. Dwie uczennice, których danych osobowych tu nie zdradzimy, zasiadły w ławach oskarżonych (tłumaczyły się, że to przypadek i niechcący). Większość wybrała neutralne krzesła dla publiczności. Obejrzeliśmy jeszcze liczne sekretariaty i salę narad. Całość zwieńczyło wspólne zdjęcie z naszym „cicerone” na nieco tajnym, wewnętrznym dziedzińcu budynku sądu. Chyba nie rozrabialiśmy zanadto, gdyż otrzymaliśmy zaproszenie na kolejne wizyty. Organizatorem ze strony szkoły był Pan Mariusz Kosek, za co mu serdecznie dziękujemy.










